wiersze

poniedziałek, 12 marca 2018

    

                                                                  Prolog do Afazji cz.2

straszny dwór. dom Pana złego

do tego domu wchodzi się od piwnic.
tam w słojach z formaliną, strzelają palce niemowląt. tak jak metro-
nom wprowadza cichych morderców w nie-takt - metaliczny i płynny
jak plazma, bez plusku, bez pardonu, ten kamerdyner o oczach z gazu
prowadzi cienie jeźdźców do komnaty robaków. tam każdy rozkłada
swój rachunek - nieuregulowany.

do tego okna zagląda się spod ziemi.
tam, ptaki gwarzą elegie nieznające granic, a z chmur zwisają ekrany,
kolejne zmiany wyświetlane w digital - pełna automatyka, pył w ustach.
ktoś popuszcza krawat na krawędzi tętnic. to nic, że nie znają twojego
imienia, tu każdy ma czytnik na twarzy, zapisany wstęgami kwasów
nienasyconych krwią.

do tego komina wpada się z nieba.
tam, są wszystkie iskry - pamiątki po tobie kiedy byłeś dzieckiem - bez
świętego mikołaja, kiedy modliłeś się o parę wiśni z ust tej dziewczyny,
co nie była od aniołów. wbiła ci cierń w oko, a potem potoczyło się -
gładko i ciemno – to wszystko, to całe zło.

tam jest za tłoczno. nikt stamtąd jeszcze nie wyszedł,
a wciąż proszą nowych.

wiersz 2011

-s2s-


„najważniejsze są oczy. poznałem jedyne.
przejrzały mnie na wylot i zobaczyły, co we mnie jest dobrego,
dwadzieścia procent anioła i osiemdziesiąt procent diabła..”
tu jest cytat z myśli oprawcy

skóra, fragment skóry ofiar – to może być dowód – a na niej inne DNA, włos, odcisk palców… proszę szukać, Pan ma służby…. czy ma Pan ten fragment skóry – proszę pomyśleć… kto zajmował się zabezpieczaniem szczątków ??? może ta osoba ma jeszcze ten fragment skóry…. proszę go odnaleźć. klisza, zdjęcie, film (… ten list był w mojej głowie od kilku lat – świadomość potrzeby zapisu 07.2017.)

Fragment listu do szefa służb tajnych CBA Mariusza K.
04.10. 2017, kurierem jest Arkadiusz K. - syn byłego zastępcy komendanta Policji w Warce, pracownik Instytutu Biologii Doświadczalnej im. Marcelego Nęckiego PAN – pracownia bio i neuro informatyki – kolejny członek projektu afazja… PS. Po wyjściu z Biura Poselskiego Pana Prezesa przyczepił mu się „ogon” – udało mu się go zgubić, poinformowałam o tym mec. Arkadiusza T. Ciekawe kto mógł mu go dokleić? Jak myślisz czytelniku? Chyba muszę być bardziej szczegółowa, bo dalej nie łapiecie, o co chodzi, nikomu się nawet tego, co piszę nie chce sprawdzić w Internecie. Ogon – tzn. że był śledzony – Panie Mariuszu K. – proszę do niego zadzwonić i o to zapytać – podaję telefon 506 XXX XXX . I myślę, że moja córka dostanie Nyskiego Orzecha…


PS. Wreszcie mam "ochronę"… godz. 6:12 rano, pracuję przy komputerze na górze, na dole plazmę włączył Arkadiusz K, Wiadomości TVP 1 – to ten film, o którym piszę wyżej, jak mogłam to wiedzieć, że to zdarzy się tak szybko, powtórka z wczoraj z godz. 22 (nie oglądałam!!! Nie mam czasu na telewizję!) pierwsza główna wiadomość dotyczy mojego listu! – m.in. tego, co miałam w kopercie, w środku… 05.10.2017 – wystarczy, że przesunę lub usunę przecinek, tak jak pokazuję to w wierszu na s. 47, potem napisy końcowe – schemat „pracy” gwałciciela, zabójcy, psychopaty jest zawsze ten sam, tylko szczegóły są inne, poznałam to niestety na własnej skórze, potrafię się z tym połączyć - z czasem przeszłym, opisać gdzie szukać dowodów, połączyć się z czasem przyszłym – określić, co się wydarzy – robię to w czasie rzeczywistym – bo we mnie następuje „reunion czasów” – czyli ich połączenie. Arkadiusz K. jest tego świadkiem! Tak pracuje mój umysł. Posiadam dar, który opisuję na przykładzie mojej przyjaciółki Niny - pod koniec książki – zataczam koło 10.10.2002 – 10.10. 2017 – tak zbudowałam swoją książkę, nie ma w nie w niej miejsca na przypadek – 10 10 – sprawdź, co oznaczają te liczby, (patrz też wiersz trakt – był publikowany na Internecie, portal poema kilka lat temu – wiele osób, które tam pisze może to potwierdzić, to nie przypadek, że znalazł się w mojej książce, właśnie na tamtej stronie – przeczytaj jak kończy się ten wiersz – zacytuje, bo możesz tego nie załapać – przejedzie na koniu królowa o wielu głowach – to ja - kobieta o wielu talentach – przepełnionych przepowiednią (czas przyszły i daty, które podaję, dotyczące przyszłości, ale nie obawiaj się, mam dobre intencje – dlatego sprawdź numer który podałam w przepowiedni 2222 – sama nie wiedziałam, co oznaczają, ale jak sprawdziłam parę dni temu, jeszcze raz się upewniłam, że jestem na dobrej drodze) – „dziką wiarą” – tak, bo to w co wierzę, dla wielu może się wydawać „dziwne” – w całość drogi, która zjada swój własny ogon – jeszcze raz powtarzam połączenie czasów – jestem w tym bardzo dobra, (to dotyczy nauki, w tym się specjalizuję, dowodem jest to, co piszę – to są te informacje o układzie planetarnym małego zimnego brązowego karła – to potwierdzą inni naukowcy i jeszcze raz powtarzam - wiedziałam o nowej nauce - astrologii fal grawitacyjnych – zanim zajęła się tym Komisja Noblowska – teraz piszę tu w wielkim skrócie… ale zawsze mogłabym to rozwinąć – zresztą to zrobiłam – jeszcze raz powtarzam to, co napisałam o układzie planetarnym zimnego brązowego karła – jest bardzo ważne, to wyprzedza Waszą percepcję, to odkrycie, którego jestem autorką. Ale to jest dla najinteligentniejszych mózgów, dlatego napisałam o tym do Stephena Hawkinga, choć nie mam pewności, czy nawet on to „załapie” – a dla naukowców z Polski, tych którzy zajmują się pomiarem fal grawitacyjnych – spójrz, co napisałam pod wierszem Sue Rider Jazz – na fioletowo – przecież opisałam zasadę działania reaktora mierzącego fale grawitacyjne – jak mogłam to wiedzieć w 2016 r. – przecież Was jeszcze nie poznałam. A teraz mam dla Was sensacyjną wiadomość – Panowie od detektora LIGO i VIGRO – ten zapis odczytu z – dn. 14.08.2017 godz. 10:30 był znacząco inny, szczególny, mocniejszy, ja też go zarejestrowałam! Co Wy na to? Muszę napisać o tym do Pani dr hab. Doroty Rosińskiej. z Wydziału Fizyki i Astronomii Uniwersytetu Zielonogórskiego – ona to potwierdzi - oczywiście nawet w tym miejscu, chciałam, coś zrobić dla zwykłego czytelnika – dlatego jest ten dopisek na dole, no i zwykły czytelniku poczytaj w Internecie co i kiedy Polska Prasa, np. Gazeta Wyborcza napisała o Noblu z Fizyki 2017, może wtedy więcej załapiesz, no i obejrzyj też te Wiadomości TVP 1 (04i 05.10),o których piszę – tam gdzie mówią o tym mordercy – padają słowa – obdarł ze skóry!!! – czy wreszcie to łapiesz? I o tym gwałcicielu, który bestialsko zgwałcił Polkę). Wszystkie osoby występujące w tej książce – to prawdziwi ludzie, mogłabym podać nazwiska i numery telefonów. To jest do cholery moje życie!!! Z dokładnością co do minuty… Wczoraj, zaraz po północy napisałam maila do Pana Prezesa Jarosława… muszę się z nim jak najszybciej osobiście spotkać… supermasywna czarna dziura w centrum galaktyki może pochwycić gwiazdę lub czarną dziurę o masie gwiazdowej. W ostatnim wypadku, zlaniu się czarnych dziur nie będzie towarzyszył rozbłysk promieniowania, a jedynie silny sygnał fali grawitacyjnych…. Ja to nie tylko wiem, ale i czuję – to jest we mnie!!!

PS. Książka Afazja od dawna nie jest już tylko książką poetycką to część dużo większej książki pt. ALL ABOUT THE TIME - BO CZAS NA TO JEST TERAZ



poniedziałek, 05 marca 2018

 

PROLOG DO AFAZJI CZ.1

Alicja i siostry

księżyc, niczym ślepe ostrze wchodził w dławiący dym. za stodołą,
kościołem lub wizją (s.33) czerniejącej konstrukcji Alicja klaskała w ręce
pełne motyli, zabawek z poddasza, a pohukiwanie z tyłu jej głowy
należało już do innego czasu (s.44) - ziemi obślizgłej i głodnej zjaw
wychodzących z bagien. tam czekałyśmy splątane wierzbowym
płaczem, a nasze witki rozdrapywały horyzont. ktoś przybył,

ktoś przykrył płaszczem gwiazdy (s.51) i z ostatnim westchnieniem ślina
spłynęła na rękaw. podcięte skrzydła tliły się spokojnie. oddałyśmy upiorom
spalone zbiory, pożogę i strach. w rozbitych oknach kolejne uderzenie
dzwonu, powrót mężczyzny z bestialską, oleistą twarzą, te ręce na podartych
sukienkach, ten śpiew - łabędzi, smolisty, złowrogi. tak zdejmuje się skórę

z owiec, opadającą w stop klatkach, wyprawioną za wcześnie.


wiersz powstał w 2011 r. , dotyczy różnych wydarzeń, także ze s. 27

ujęcie II, kamera, akcja, klaps (rok produkcji 2017/18)


idzie, zaraz po łamaniu się wigilijnym opłatkiem,
przydusza płaszczem gwiazdy - z wściekłym spojrzeniem ślina
płynie na rękaw. podcięte skrzydła tlą się niespokojnie. upiory
zbierają żniwa, karmią strach.
miejsce akcji: akademik Sióstr Urszulanek
grudzień 1992 r.
uwaga – poszukiwane są siostry (s.21, s.40), przełamcie swój strach, napiszcie do mnie,
z każdego miejsca, nawet po akcji – kas.kowa@op.pl
powiedziała książka

Ilustracja: Paweł Akielaszek



SPIS TREŚCI

Prolog:         Alicja i siostry……………………………………………………………………… s.1

Prolog:         straszny dwór…………………………………………………………………s.2

afazja:                              afazja.............................................................s.3

afazja:                              ręka…………………………………..s.4 

 afazja:                           golem........................................s5

szpitalny romans:     obłęd…………………………………………………………s.6

szpitalny romans:             krótko. miłość……………………s.7

szpitalny romans:        reminiscencje. jatki…………………s.8

afazja:                      że noc……………………………………………s.9

afazja:                      kilka sekund……………………………………………s.10

szpitalny romans:   nienazwani tworzymy napięcia…………………………………s.11

szpitalny romans:   obce…………………………………………………………………….s.12

szpitalny romans:   seans………………………………………………………………s.13

szpitalny romans:   dzikość …………………………………………………………………s.14

afazja:                          bezwiednie....................................................s.15

afazja:                          kolejna zmiana……………………………………….s.16

afazja:                      w gąszczu …………………………….s.17

afazja:                       plac zabaw …………………………….s.18

afazja:                      oddział. manewry…………………..s.19

szpitalny romans:    igraszki………………………………….s.20

szpitalny romans - reminiscencje. jatki:  siostry syjamskie  zrośnięte usta…s.21

szpitalny romans:          Sue Rider jazz………………………………………..s.22

szpitalny romans:             wielkie wyjście……………………………s.23

szpitalny romans:              paczka…………………………………………………..s.24

afazja:                                  co na sercu, to na językach………s.25

afazja:                                     przed, w trakcie i po…………………s.26 

afazja:  z przymrużeniem oka – nie    taniec na rurze…………………s.27

afazja: w poszukiwaniu straconego – złap oddech   trening przed maratonem…….s.28

afazja:                                  niewyraźni………………………………………………………..s.29

afazja:                                      szpital dla zwierząt………………………………….s.30

afazja:                                      kukły i kłody…………………………………..s.31

afazja:                                   ślad…………………………………………………s.32

afazja:                                ruchomy plan. retusz……………………………s.33

afazja:                                      drogowskazy………………………………………s.34

afazja:                                     o mieszaniu w głowach……………………………s.35

afazja:                               rozdarcie……………………………………………s.36

afazja:                               niechciane stworzenie. szpitalna gwiazdka………s.37

szpitalny romans:        bad lover time:  to koniec – wszystko zaczyna się teraz….s.38

afazja:                                       dopełniło się…………………………………………s.39

afazja:                                         piętro niżej……………………………….s.40

szpitalny romans:                      akt……………………………………….s.41

szpitalny romans:                   zezowate szczęście. adaptacje…………..s.42

szpitalny romans:                w stanach zapalnych…………………s.43

szpitalny romans:                      egzystencjalny erotyk………………………….s.44

wszystko jest połączone:           SEN…………………………………………………..s.45

wszystko jest połączone:           trakt…………………………………………………s.46

wszystko jest połączone:           ta, której nikt nie usłyszał………..............s.47

wszystko jest połączone:     załączniki do powrotu……………………s.48

afazja:                                    diagnoza…………………………………….s.49

Epilog:      natura przemiany………………………….s.50

 

NAPISY KOŃCOWE………………………………………………

                                                           Hmm??? – spis treści… a może to zapis fal? tajny kod?



poniedziałek, 25 września 2017

AFAZJA jako stan umysłu

 AFAZJA - stan niemożności mówienia, albo wyrażania słowami myśli, nie bez przyczyny patronuje całej książce. Już w pierwszym wierszu Alicja i siostry dowiadujemy się, że podmiot liryczny przeżył coś, co przez lata było skrywane. Sposobem, aby poradzić sobie
z traumą jest widzenie zdarzeń jako cząstek bliźniaczych (str. 21). Przeżywanie po raz drugi tego samego zdarzenia na zasadzie deja vu, tak, aby kolejnym razem mogło potoczyć się inaczej. Do tego celu potrzebne jest zdobywanie doświadczeń oraz rozwój, aby w innym momencie (innej stop-klatce) wydarzenia z przeszłości potoczyły się inaczej. Wymuszone milczenie odcisnęło piętno na dalszej drodze życiowej. Stąd nawiązania do Milczenia owiec, ale niemożność mówienia możemy tu analizować wielopłaszczyznowo. Ten najbardziej oczywisty poziom, związany z chorobą i szpitalem nie wydaje mi się najważniejszy. To także milczenie spowodowane obawą przed niezrozumieniem ze strony tradycyjnego społeczeństwa i z tego samego powodu, nawet w bliskich, damsko-męskich relacjach. Jak bowiem osobie niewtajemniczonej w fizykę kwantową wytłumaczyć nieistnienie czasu i poruszanie się we wszechświatach równoległych?

ILUSTRACJA Z KSIĄŻKI AFAZJA

Sue Ryder. Koncepcja miłości.

 Poczucie krzywdy, o którym czytamy w prologu, spowodowało ewolucję tradycyjnego postrzegania miłości u Autorki. Choć tom nie jest pozbawiony aspektów cielesnych, a pobieżna lektura może prowadzić do wniosku, że są one najważniejsze, wcale tak nie jest. Pojmowanie miłości u KATI FADO jest bliskie klasyfikacji Platona i odmianie miłości zwanej agape. Skoro czas nie istnieje a wszechświaty są równoległe, definicja miłości może się kształtować na sposób bliski kulturom Dalekiego Wschodu (stąd bezpośredni zwrot do Dalajlamy). Wygląda to tak, że uczucia powinny nie uwzględniać chęci wyłączności i przynależności, gdyż czas nie istnieje, a więc istotna jest tylko chwila obecna i człowiek napotkany teraz na drodze życiowej. Agape u KATI FADO to także głęboka akceptacja różnic między ludźmi oraz próba odnalezienia w nich takiej cząstki przeżyć i doświadczeń życiowych, które mogą zbliżać. Wielość podmiotów męskich w tej książce bierze się właśnie z tego. Każdy mężczyzna jest podobny do podmiotu mówiącego w danym wycinku rzeczywistości, w danej stop-klatce, w danym mikroczasie i mikroświecie. Dopiero połączenie ich wszystkich stwarza pełnię zrozumienia, odczuć i doznań. Dlaczego Sue Ryder? Koncepcja miłości KATI FADO opiera się na tym, że każdy człowiek to odrębny wszechświat i aby go zrozumieć, trzeba dotrzeć w głąb jego duchowości, a tam znaleźć punkty styczne. Ma to swoje korzenie w fizyce kwantowej. Autorka wielokrotnie porównuje relacje międzyludzkie do przebywania w czarnej dziurze. Jest to miejsce, gdzie nie obowiązuje grawitacja, a więc ograniczenia.

Role społeczne. Pacjenci jako lustro (mówię to, co chcesz usłyszeć).

 
 Szpital w poezji KATI FADO to nie tylko zamknięcie w sensie dosłownym. To sytuacja egzystencjalna, w której niemożliwe staje się przebywanie w światach równoległych (z racji ograniczeń przestrzennych). Tym, co daje wytchnienie są relacje z innymi pacjentami, wgłębianie się w ich osobowość, przeżywane współczucie, rozumiane jako chwilowe zatarcie granic między wrażliwością i wnętrzem dwóch lub kilku osób. Szukanie punktów stycznych w pewnym sensie jest pracą. Rozszczepienie słowa, o którym pisałem, to także rozszczepienie duszy, tak, aby równocześnie znajdować wspólny język z astrofizykiem oraz poczciwą staruszką szepczącą różaniec. Na tym poziomie duchowości podmiotu każdy może otrzymać zrozumienie, a przynajmniej jego fragment. W dużym uproszczeniu o tym jest ta książka. Każdy pacjent i jego historia to element wielkiej całości zwanej wszechświatem, a wtedy, gdy wszyscy czują to samo następuje wielki wybuch - jak na początku świata - który przywraca rzeczywistości na moment kosmiczną jednię.

Post-awangarda. Budowa formalna

 
 Nieistnienie czasu pociąga za sobą konsekwencje formalne. Ciągłość książki jest asocjacyjna, tematyczna. Rozdziały mieszają się ze sobą, tradycyjna kolejność czytania nie obowiązuje (nawiązanie do Gry w klasy). Ponadto ważne fragmenty są wytłuszczone lub zaznaczone odmiennymi kolorami czcionki. Co jakiś czas pojawiają się wypowiedzi upersonifikowanej książki, która w ujęciu Autorki jest organizmem żywym, a może nawet jej port-parole.  

Czytelnik. Zaproszenie do spalonego teatru.
 
 Jak we wszystkich literackich i filozoficznych awangardowych koncepcjach ważną rolę do spełnienia ma sam czytelnik. Ma się w tomie AFAZJA odnaleźć, współistnieć z nim i tworzyć jego interpretacje. Dla każdego AFAZJA będzie czymś innym wobec mnogości odniesień i tropów. Autorka daje odbiorcy absolutną wolność w obcowaniu z jej utworami, pozwala je przefiltrować przez własne niepokoje egzystencjalne i doświadczenia życiowe. AFAZJA to zaproszenie do spalonego teatru, miejsca, którego nie ma, a zarazem jest wieczne, bo przecież czas nie istnieje, wszechświaty istnieją równolegle, wszystko jest połączone i dzieje się równocześnie.  
 
 Kacper Płusa

 KSIĄŻKĘ MOŻNA ZAMAWIAĆ - mailowo kas.kowa@op.pl (proszę podać adres do przesyłki)  numer konta do wpłaty  Mbank 61 1140 2004 0000 3102 7596 1306 cena 25 zł

piątek, 22 września 2017

ilustracja z książki AFAZJA - autor Paweł Akielaszek

Książka AFAZJA Kati Fado jest napisana z rozmachem i ma formę jakby poematową, wizyjną, pełną apokaliptyczno-surrealnych obrazów, które budzą w czytelniku niepokój, a jednocześnie intensywne stany emocjonalno-empatyczne. AFAZJA to taki  poetycki totalny thriller z elementami szaleństwa, strachu i zła, za którymi kryje się mroczna tajemnica świata oraz uwikłanej weń nietrwałej ludzkiej egzystencji. Skąd ból? Skąd cierpienie? Skąd i dokąd podążamy?
>
> Marek Czuku

(ur. 1960) – z wy­kształ­ce­nia fi­zyk i po­lo­ni­sta (Uni­wer­sy­tet Łódz­ki). Wy­dał do­tych­czas je­de­na­ście to­mi­ków po­etyc­kich, ostat­nio: Forever (2010), Facet z szybą (2012) i Nietrwała kompozycja (2013). De­biut pra­so­wy: 1985 (ty­go­dnik „Od­gło­sy”); książ­ko­wy: 1989. Oprócz wier­szy pi­sze małe for­my pro­za­tor­skie, re­cen­zje, szki­ce, fe­lie­to­ny, pio­sen­ki oraz tek­sty pu­bli­cy­stycz­ne. Pu­bli­ko­wał w wie­lu pi­smach li­te­rac­kich i kul­tu­ral­nych, m.in. na ła­mach „Twór­czo­ści”, „No­wych Ksią­żek”, „Odry”, „Wię­zi”, „Ak­cen­tu”, „Kwar­tal­ni­ka Ar­ty­stycz­ne­go”, „To­po­su”, „Fra­zy”, „No­wej De­ka­dy Kra­kow­skiej”. Swo­ją twór­czość pre­zen­to­wał w In­ter­ne­cie, ra­diu i te­le­wi­zji, a tak­że za gra­ni­cą (w USA, Szwe­cji, Ir­lan­dii, Au­strii, Fran­cji, Bel­gii, Ser­bii oraz na Li­twie). Tłu­ma­czo­ny na ję­zyk an­giel­ski, nie­miec­ki, hisz­pań­ski, szwedz­ki, ro­syj­ski, cze­ski, serb­ski, chor­wac­ki oraz hin­di. Na­le­ży do Sto­wa­rzy­sze­nia Pi­sa­rzy Pol­skich (obec­nie jest człon­kiem Za­rzą­du Głów­ne­go) oraz do Aca­de­mia Eu­ro­pa­ea Sar­bie­via­na. Sty­pen­dy­sta Mi­ni­stra Kul­tu­ry i Dzie­dzic­twa Na­ro­do­we­go (2012). Miesz­ka w Łodzi. Stro­na in­ter­ne­to­wa: www.czuku.nethttp://www.wforma.eu/wedrowniczek-marka-czuku.html.



niedziela, 17 września 2017


Czym może być książka poetycka? Zwykło się mawiać, że zapisem, ale zapis jest procesem zachodzącym w czasie. Ta kategoria jest bezradna. Kati Fado i jej AFAZJA deklarują jasno, że czas nie istnieje. Nie bez znaczenia w tej konstrukcji jest słowo stop – klatka, pojawiające się w tomie kilka razy i podkreślone kolorem czcionki. Świat przedstawiony w AFAZJI to kompilacja, zbiór momentów i ich precyzyjnych cięć, które nadają sytuacji lirycznej dramatyzmu, tworzą z zastanych fragmentów nową jakość. Tom Kati Fado jest tak skonstruowany, że obracamy się przez cały czas wokół kilku powtarzanych obsesyjnie w różnych konfiguracjach motywów, zestawionych ze sobą na zasadzie montażu filmowego. Jest to zabieg awangardowy, co potwierdza kompozycja książki, gdzie rozdziały i tropy współistnieją ze sobą, są wymieszane, tak, aby stanowić swobodny strumień myśli.
>
Wydaje się, że jest to związane z miejscem, szpitalem, gdzie dojmująca jest sytuacja zamknięcia, ograniczenia, rozumianego jako ograniczenie przestrzenne, ale także zdegradowane chorobą ciało. Jak w tej sytuacji może zachowywać się nasze wnętrze, coś, co jedni nazwą duszą, inni jestestwem, jeszcze inni boskim pierwiastkiem. Otóż tam, gdzie ograniczenia się kończą, następuje nieintegralny i niekontrolowany przyrost słowa, jasność obserwacji, wzniosłość ku temu, co dobre i nieskażone. Szpital to miejsce graniczne. Tam dokonuje się podsumowań oraz zmienia się wszystko, co dotychczas myśleliśmy o świecie. Jest w tej książce jeszcze jeden element – inni (współpacjenci). Ci, którzy bywają lustrem oraz przyczyną zmian.
>
W rozdziale szpitalny romans widać wyraźnie, że ten kontakt determinuje potrzebę bliskości aż do wynaturzeń, aż do zatracenia granic – siebie, języka i ciała. Za tym wszystkim ukrywa się głęboki dramat, którego odbieramy jedynie mgliste sygnały, ponieważ jest niewysłowiony i bolesny w taki sposób, że wymyka się precyzyjnemu opisowi. Zamiast tego czytelnik otrzymuje rodzaj kliszy, migawek, które są zaproszeniem do wędrówki po śladach, po bliznach, w miejsca, których nikt od dawna, a może nigdy nie widział. Ta książka jest takim miejscem. Tak, to jest trafiona konstatacja. Są miejsca, są szpitale, są sytuacje, są romanse, z których wychodzi się zupełnie innym, niż się weszło.
>
Autorka proponuje rozszczepienie świata z precyzją podobną do narzędzi tortur i język, który jak zimna zabawka dokonuje iniekcji w miejsca najbardziej wyczulone (bo czułe tutaj zdecydowanie nie pasuje!). AFAZJA to zabieg poetycki podobny do chirurgicznego. Wy, którzy tu wchodzicie, porzućcie wszelką nadzieję.

Kacper Płusa

Laureat kilkudziesięciu konkursów poetyckich min. Konkursu im. Wojaczka, Konkursu im. R.M. Rilkego (Sopot), Festiwali Rozh’lady (Bratysława) i FAMA (Świnoujście). Publikował w Twórczości, Gazecie Wyborczej, Toposie, Arkadii  Wydał tomy poetyckie Ze skraju i ze światła (Łódź 2012), za który otrzymał Nagrodę im. Kazimiery Iłłakowiczówny,  nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia oraz Wiersze na żółtym papierze (Świdnica 2015), za który otrzymał nominację do Złotej Róży im. J. Zielińskiego. Jego wiersze były tłumaczone na rosyjski, angielski i niemiecki.   



piątek, 15 września 2017

Tu jest coś pod powłoką, co Kati Fado ukrywa, co przebija gdzieś w mglistych powidokach z przeszłości (dziewczyna, która wbiła ci cierń w oko). O czym milczy i trzeba wsłuchać się w szumy w tle, żeby razem z nią milczeć.

Kati Fado w tych wierszach podświadomie chce być virgą, myślę, deszczem, który nie spada na ziemię, paruje w powietrzu.

A na powierzchni brud, rozpad świata, materii, gnicie i zmysłowość: po stokroć rozkładam ciało. W tym wszystkim jest coś z Prousta czas stracony to pewne, choć nie jest to pamięć ukryta w ciasteczku, magdalence (to nie wiara, to pamięć, szybkie wyjście z ram). Nie ma tu nic lukrowanego. Duszne, niepokojące obrazy.

Chcę wierzyć, że chodzi o miłość, żarłoczną miłość na skrzyżowaniu dróg, choćby te drogi miały się przecinać w szpitalnej stołówce, z wenflonem w żyle, z psychozą w tytule. Czytam i wierzę w tę miłość, przecież jedynie prawdziwą, choć wiem, że to generatio spontanea splątanego umysłu.

Świat za oknem na rauszu pisze Kati Fado i za chwilę wyostrza kadry, tnie je brzytwą. Wewnątrz siebie i obok, na wyciągnięcie ręki. Walczy, szamocze się jeszcze, tak bardzo pragnie powrotu do źródła - do przyjemnego kołysania w macicy.

Za plecami zostaje pustka. Czy możliwe jest odkupienie, powrót stąd inną drogą? (nie swoją drogą, beznoga suka). Decyduj, Czytelniku.

 

Ewa Włodarska

 

Urodzona  w Krakowie ekonomistka, absolwentka Kierunku Art Manager–Impresario, Profesjonalnej Szkoły Biznesu - Szkoły Wyższej w Krakowie w 1997 r. oraz Wydziału Zarządzania i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego w 1999 r.

Za tom poetycki Perłofonia (2014) otrzymała wyróżnienie w Ogólnopolskim Konkursie Literackim „Złoty Środek Poezji. Dwukrotnie nominowana do nagrody głównej w VI i VII OKP im. Kazimierza Ratonia, laureatka wielu prestiżowych konkursów poetyckich, w tym jednego z najważniejszych - „O Laur Czerwonej Róży” Publikacje m.in. na portalach www.poezjapolska.pl, www.ogrodciszy.pl, www.pkpzin.pl (pseud. meandra). Publikacje w POGRANICZA 3/2010, Lamellim XI/2010, KOZI RYNEK XI/2010, BLIZA 2(7)2011, MIGOTANIA 1(30)2011, FRAZA 1(71)2011, SZAFA X/2010, PKPzin, APEIRON MAGAZINE, LATARNIA MORSKA, KOFEINIA 07, ARTERIE; brała udział w "Ogrodowych fantazjach" - antologii forum "Ogród ciszy". 

 Jej poezje tłumaczone były na języki angielski, rosyjski i ukraiński. Organizuje i prowadzi wieczory autorskie, jak choćby te Eryka Ostrowskiego, Mariusza Bobera, Karoliny Grządziel, Pawła Podlipniaka i Piotra Gajdy, Janiny Góreckiej, Marka Radeckiego, Marty Półtorak, Izabeli Fietkiewicz-Paszek i Ludwika Perney, Magdaleny Gałkowskiej i Marka Koneckiego. Jest pomysłodawczynią i współorganizatorką cyklicznej imprezy Artystyczne Zderzenia.

 

KSIĄŻKĘ MOŻNA ZAMAWIAĆ - mailowo kas.kowa@op.pl (proszę podać adres do przesyłki)  numer konta do wpłaty  Mbank 61 1140 2004 0000 3102 7596 1306 cena 25 zł



czwartek, 10 sierpnia 2017

 

 W dn. 10.12.2016 r. projekt książki poetyckiej AFAZJA autorstwa Katarzyny Kowalewskiej (KATI FADO) otrzymał Nagrodę Specjalną w XXII Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Jacka Bierezina (2016), najbardziej prestiżowym konkursie na debiutancki zbiór wierszy w Polsce. Jury w składzie: dr Jakub Kornhauser (Nagroda Poetycka im. Wisławy Szymborskiej 2016), prof. UŁ Kacper Bartczak, Izabela Kawczyńska. Wcześniej laureatami konkursu byli tak znani pisarze, jak m.in. Krzysztof Siwczyk, Marta Podgórnik, Jacek Dehnel, Joanna Lech, Justyna Bargielska. Obecnie projekt książki jest przygotowany do wydania w wersji polsko-angielskiej. Ze słowem na okładce Karola Maliszewskiego (od 2016 członek jury Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius). Wstępna redakcja tomu Roman Honet (Nagroda Poetycka im. Wisławy Szymborskiej 2015), 

14:21, jatantra , wiersze
Link Komentarze (1) »