poniedziałek, 25 września 2017

AFAZJA jako stan umysłu

 AFAZJA - stan niemożności mówienia, albo wyrażania słowami myśli, nie bez przyczyny patronuje całej książce. Już w pierwszym wierszu Alicja i siostry dowiadujemy się, że podmiot liryczny przeżył coś, co przez lata było skrywane. Sposobem, aby poradzić sobie
z traumą jest widzenie zdarzeń jako cząstek bliźniaczych (str. 21). Przeżywanie po raz drugi tego samego zdarzenia na zasadzie deja vu, tak, aby kolejnym razem mogło potoczyć się inaczej. Do tego celu potrzebne jest zdobywanie doświadczeń oraz rozwój, aby w innym momencie (innej stop-klatce) wydarzenia z przeszłości potoczyły się inaczej. Wymuszone milczenie odcisnęło piętno na dalszej drodze życiowej. Stąd nawiązania do Milczenia owiec, ale niemożność mówienia możemy tu analizować wielopłaszczyznowo. Ten najbardziej oczywisty poziom, związany z chorobą i szpitalem nie wydaje mi się najważniejszy. To także milczenie spowodowane obawą przed niezrozumieniem ze strony tradycyjnego społeczeństwa i z tego samego powodu, nawet w bliskich, damsko-męskich relacjach. Jak bowiem osobie niewtajemniczonej w fizykę kwantową wytłumaczyć nieistnienie czasu i poruszanie się we wszechświatach równoległych?

ILUSTRACJA Z KSIĄŻKI AFAZJA

Sue Ryder. Koncepcja miłości.

 Poczucie krzywdy, o którym czytamy w prologu, spowodowało ewolucję tradycyjnego postrzegania miłości u Autorki. Choć tom nie jest pozbawiony aspektów cielesnych, a pobieżna lektura może prowadzić do wniosku, że są one najważniejsze, wcale tak nie jest. Pojmowanie miłości u KATI FADO jest bliskie klasyfikacji Platona i odmianie miłości zwanej agape. Skoro czas nie istnieje a wszechświaty są równoległe, definicja miłości może się kształtować na sposób bliski kulturom Dalekiego Wschodu (stąd bezpośredni zwrot do Dalajlamy). Wygląda to tak, że uczucia powinny nie uwzględniać chęci wyłączności i przynależności, gdyż czas nie istnieje, a więc istotna jest tylko chwila obecna i człowiek napotkany teraz na drodze życiowej. Agape u KATI FADO to także głęboka akceptacja różnic między ludźmi oraz próba odnalezienia w nich takiej cząstki przeżyć i doświadczeń życiowych, które mogą zbliżać. Wielość podmiotów męskich w tej książce bierze się właśnie z tego. Każdy mężczyzna jest podobny do podmiotu mówiącego w danym wycinku rzeczywistości, w danej stop-klatce, w danym mikroczasie i mikroświecie. Dopiero połączenie ich wszystkich stwarza pełnię zrozumienia, odczuć i doznań. Dlaczego Sue Ryder? Koncepcja miłości KATI FADO opiera się na tym, że każdy człowiek to odrębny wszechświat i aby go zrozumieć, trzeba dotrzeć w głąb jego duchowości, a tam znaleźć punkty styczne. Ma to swoje korzenie w fizyce kwantowej. Autorka wielokrotnie porównuje relacje międzyludzkie do przebywania w czarnej dziurze. Jest to miejsce, gdzie nie obowiązuje grawitacja, a więc ograniczenia.

Role społeczne. Pacjenci jako lustro (mówię to, co chcesz usłyszeć).

 
 Szpital w poezji KATI FADO to nie tylko zamknięcie w sensie dosłownym. To sytuacja egzystencjalna, w której niemożliwe staje się przebywanie w światach równoległych (z racji ograniczeń przestrzennych). Tym, co daje wytchnienie są relacje z innymi pacjentami, wgłębianie się w ich osobowość, przeżywane współczucie, rozumiane jako chwilowe zatarcie granic między wrażliwością i wnętrzem dwóch lub kilku osób. Szukanie punktów stycznych w pewnym sensie jest pracą. Rozszczepienie słowa, o którym pisałem, to także rozszczepienie duszy, tak, aby równocześnie znajdować wspólny język z astrofizykiem oraz poczciwą staruszką szepczącą różaniec. Na tym poziomie duchowości podmiotu każdy może otrzymać zrozumienie, a przynajmniej jego fragment. W dużym uproszczeniu o tym jest ta książka. Każdy pacjent i jego historia to element wielkiej całości zwanej wszechświatem, a wtedy, gdy wszyscy czują to samo następuje wielki wybuch - jak na początku świata - który przywraca rzeczywistości na moment kosmiczną jednię.

Post-awangarda. Budowa formalna

 
 Nieistnienie czasu pociąga za sobą konsekwencje formalne. Ciągłość książki jest asocjacyjna, tematyczna. Rozdziały mieszają się ze sobą, tradycyjna kolejność czytania nie obowiązuje (nawiązanie do Gry w klasy). Ponadto ważne fragmenty są wytłuszczone lub zaznaczone odmiennymi kolorami czcionki. Co jakiś czas pojawiają się wypowiedzi upersonifikowanej książki, która w ujęciu Autorki jest organizmem żywym, a może nawet jej port-parole.  

Czytelnik. Zaproszenie do spalonego teatru.
 
 Jak we wszystkich literackich i filozoficznych awangardowych koncepcjach ważną rolę do spełnienia ma sam czytelnik. Ma się w tomie AFAZJA odnaleźć, współistnieć z nim i tworzyć jego interpretacje. Dla każdego AFAZJA będzie czymś innym wobec mnogości odniesień i tropów. Autorka daje odbiorcy absolutną wolność w obcowaniu z jej utworami, pozwala je przefiltrować przez własne niepokoje egzystencjalne i doświadczenia życiowe. AFAZJA to zaproszenie do spalonego teatru, miejsca, którego nie ma, a zarazem jest wieczne, bo przecież czas nie istnieje, wszechświaty istnieją równolegle, wszystko jest połączone i dzieje się równocześnie.  
 
 Kacper Płusa

 KSIĄŻKĘ MOŻNA ZAMAWIAĆ - mailowo kas.kowa@op.pl (proszę podać adres do przesyłki)  numer konta do wpłaty  Mbank 61 1140 2004 0000 3102 7596 1306 cena 25 zł

piątek, 22 września 2017

ilustracja z książki AFAZJA - autor Paweł Akielaszek

Książka AFAZJA Kati Fado jest napisana z rozmachem i ma formę jakby poematową, wizyjną, pełną apokaliptyczno-surrealnych obrazów, które budzą w czytelniku niepokój, a jednocześnie intensywne stany emocjonalno-empatyczne. AFAZJA to taki  poetycki totalny thriller z elementami szaleństwa, strachu i zła, za którymi kryje się mroczna tajemnica świata oraz uwikłanej weń nietrwałej ludzkiej egzystencji. Skąd ból? Skąd cierpienie? Skąd i dokąd podążamy?
>
> Marek Czuku

(ur. 1960) – z wy­kształ­ce­nia fi­zyk i po­lo­ni­sta (Uni­wer­sy­tet Łódz­ki). Wy­dał do­tych­czas je­de­na­ście to­mi­ków po­etyc­kich, ostat­nio: Forever (2010), Facet z szybą (2012) i Nietrwała kompozycja (2013). De­biut pra­so­wy: 1985 (ty­go­dnik „Od­gło­sy”); książ­ko­wy: 1989. Oprócz wier­szy pi­sze małe for­my pro­za­tor­skie, re­cen­zje, szki­ce, fe­lie­to­ny, pio­sen­ki oraz tek­sty pu­bli­cy­stycz­ne. Pu­bli­ko­wał w wie­lu pi­smach li­te­rac­kich i kul­tu­ral­nych, m.in. na ła­mach „Twór­czo­ści”, „No­wych Ksią­żek”, „Odry”, „Wię­zi”, „Ak­cen­tu”, „Kwar­tal­ni­ka Ar­ty­stycz­ne­go”, „To­po­su”, „Fra­zy”, „No­wej De­ka­dy Kra­kow­skiej”. Swo­ją twór­czość pre­zen­to­wał w In­ter­ne­cie, ra­diu i te­le­wi­zji, a tak­że za gra­ni­cą (w USA, Szwe­cji, Ir­lan­dii, Au­strii, Fran­cji, Bel­gii, Ser­bii oraz na Li­twie). Tłu­ma­czo­ny na ję­zyk an­giel­ski, nie­miec­ki, hisz­pań­ski, szwedz­ki, ro­syj­ski, cze­ski, serb­ski, chor­wac­ki oraz hin­di. Na­le­ży do Sto­wa­rzy­sze­nia Pi­sa­rzy Pol­skich (obec­nie jest człon­kiem Za­rzą­du Głów­ne­go) oraz do Aca­de­mia Eu­ro­pa­ea Sar­bie­via­na. Sty­pen­dy­sta Mi­ni­stra Kul­tu­ry i Dzie­dzic­twa Na­ro­do­we­go (2012). Miesz­ka w Łodzi. Stro­na in­ter­ne­to­wa: www.czuku.nethttp://www.wforma.eu/wedrowniczek-marka-czuku.html.



niedziela, 17 września 2017


Czym może być książka poetycka? Zwykło się mawiać, że zapisem, ale zapis jest procesem zachodzącym w czasie. Ta kategoria jest bezradna. Kati Fado i jej AFAZJA deklarują jasno, że czas nie istnieje. Nie bez znaczenia w tej konstrukcji jest słowo stop – klatka, pojawiające się w tomie kilka razy i podkreślone kolorem czcionki. Świat przedstawiony w AFAZJI to kompilacja, zbiór momentów i ich precyzyjnych cięć, które nadają sytuacji lirycznej dramatyzmu, tworzą z zastanych fragmentów nową jakość. Tom Kati Fado jest tak skonstruowany, że obracamy się przez cały czas wokół kilku powtarzanych obsesyjnie w różnych konfiguracjach motywów, zestawionych ze sobą na zasadzie montażu filmowego. Jest to zabieg awangardowy, co potwierdza kompozycja książki, gdzie rozdziały i tropy współistnieją ze sobą, są wymieszane, tak, aby stanowić swobodny strumień myśli.
>
Wydaje się, że jest to związane z miejscem, szpitalem, gdzie dojmująca jest sytuacja zamknięcia, ograniczenia, rozumianego jako ograniczenie przestrzenne, ale także zdegradowane chorobą ciało. Jak w tej sytuacji może zachowywać się nasze wnętrze, coś, co jedni nazwą duszą, inni jestestwem, jeszcze inni boskim pierwiastkiem. Otóż tam, gdzie ograniczenia się kończą, następuje nieintegralny i niekontrolowany przyrost słowa, jasność obserwacji, wzniosłość ku temu, co dobre i nieskażone. Szpital to miejsce graniczne. Tam dokonuje się podsumowań oraz zmienia się wszystko, co dotychczas myśleliśmy o świecie. Jest w tej książce jeszcze jeden element – inni (współpacjenci). Ci, którzy bywają lustrem oraz przyczyną zmian.
>
W rozdziale szpitalny romans widać wyraźnie, że ten kontakt determinuje potrzebę bliskości aż do wynaturzeń, aż do zatracenia granic – siebie, języka i ciała. Za tym wszystkim ukrywa się głęboki dramat, którego odbieramy jedynie mgliste sygnały, ponieważ jest niewysłowiony i bolesny w taki sposób, że wymyka się precyzyjnemu opisowi. Zamiast tego czytelnik otrzymuje rodzaj kliszy, migawek, które są zaproszeniem do wędrówki po śladach, po bliznach, w miejsca, których nikt od dawna, a może nigdy nie widział. Ta książka jest takim miejscem. Tak, to jest trafiona konstatacja. Są miejsca, są szpitale, są sytuacje, są romanse, z których wychodzi się zupełnie innym, niż się weszło.
>
Autorka proponuje rozszczepienie świata z precyzją podobną do narzędzi tortur i język, który jak zimna zabawka dokonuje iniekcji w miejsca najbardziej wyczulone (bo czułe tutaj zdecydowanie nie pasuje!). AFAZJA to zabieg poetycki podobny do chirurgicznego. Wy, którzy tu wchodzicie, porzućcie wszelką nadzieję.

Kacper Płusa

Laureat kilkudziesięciu konkursów poetyckich min. Konkursu im. Wojaczka, Konkursu im. R.M. Rilkego (Sopot), Festiwali Rozh’lady (Bratysława) i FAMA (Świnoujście). Publikował w Twórczości, Gazecie Wyborczej, Toposie, Arkadii  Wydał tomy poetyckie Ze skraju i ze światła (Łódź 2012), za który otrzymał Nagrodę im. Kazimiery Iłłakowiczówny,  nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia oraz Wiersze na żółtym papierze (Świdnica 2015), za który otrzymał nominację do Złotej Róży im. J. Zielińskiego. Jego wiersze były tłumaczone na rosyjski, angielski i niemiecki.   



piątek, 15 września 2017

Tu jest coś pod powłoką, co Kati Fado ukrywa, co przebija gdzieś w mglistych powidokach z przeszłości (dziewczyna, która wbiła ci cierń w oko). O czym milczy i trzeba wsłuchać się w szumy w tle, żeby razem z nią milczeć.

Kati Fado w tych wierszach podświadomie chce być virgą, myślę, deszczem, który nie spada na ziemię, paruje w powietrzu.

A na powierzchni brud, rozpad świata, materii, gnicie i zmysłowość: po stokroć rozkładam ciało. W tym wszystkim jest coś z Prousta czas stracony to pewne, choć nie jest to pamięć ukryta w ciasteczku, magdalence (to nie wiara, to pamięć, szybkie wyjście z ram). Nie ma tu nic lukrowanego. Duszne, niepokojące obrazy.

Chcę wierzyć, że chodzi o miłość, żarłoczną miłość na skrzyżowaniu dróg, choćby te drogi miały się przecinać w szpitalnej stołówce, z wenflonem w żyle, z psychozą w tytule. Czytam i wierzę w tę miłość, przecież jedynie prawdziwą, choć wiem, że to generatio spontanea splątanego umysłu.

Świat za oknem na rauszu pisze Kati Fado i za chwilę wyostrza kadry, tnie je brzytwą. Wewnątrz siebie i obok, na wyciągnięcie ręki. Walczy, szamocze się jeszcze, tak bardzo pragnie powrotu do źródła - do przyjemnego kołysania w macicy.

Za plecami zostaje pustka. Czy możliwe jest odkupienie, powrót stąd inną drogą? (nie swoją drogą, beznoga suka). Decyduj, Czytelniku.

 

Ewa Włodarska

 

Urodzona  w Krakowie ekonomistka, absolwentka Kierunku Art Manager–Impresario, Profesjonalnej Szkoły Biznesu - Szkoły Wyższej w Krakowie w 1997 r. oraz Wydziału Zarządzania i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego w 1999 r.

Za tom poetycki Perłofonia (2014) otrzymała wyróżnienie w Ogólnopolskim Konkursie Literackim „Złoty Środek Poezji. Dwukrotnie nominowana do nagrody głównej w VI i VII OKP im. Kazimierza Ratonia, laureatka wielu prestiżowych konkursów poetyckich, w tym jednego z najważniejszych - „O Laur Czerwonej Róży” Publikacje m.in. na portalach www.poezjapolska.pl, www.ogrodciszy.pl, www.pkpzin.pl (pseud. meandra). Publikacje w POGRANICZA 3/2010, Lamellim XI/2010, KOZI RYNEK XI/2010, BLIZA 2(7)2011, MIGOTANIA 1(30)2011, FRAZA 1(71)2011, SZAFA X/2010, PKPzin, APEIRON MAGAZINE, LATARNIA MORSKA, KOFEINIA 07, ARTERIE; brała udział w "Ogrodowych fantazjach" - antologii forum "Ogród ciszy". 

 Jej poezje tłumaczone były na języki angielski, rosyjski i ukraiński. Organizuje i prowadzi wieczory autorskie, jak choćby te Eryka Ostrowskiego, Mariusza Bobera, Karoliny Grządziel, Pawła Podlipniaka i Piotra Gajdy, Janiny Góreckiej, Marka Radeckiego, Marty Półtorak, Izabeli Fietkiewicz-Paszek i Ludwika Perney, Magdaleny Gałkowskiej i Marka Koneckiego. Jest pomysłodawczynią i współorganizatorką cyklicznej imprezy Artystyczne Zderzenia.

 

KSIĄŻKĘ MOŻNA ZAMAWIAĆ - mailowo kas.kowa@op.pl (proszę podać adres do przesyłki)  numer konta do wpłaty  Mbank 61 1140 2004 0000 3102 7596 1306 cena 25 zł



czwartek, 10 sierpnia 2017

 

 W dn. 10.12.2016 r. projekt książki poetyckiej AFAZJA autorstwa Katarzyny Kowalewskiej (KATI FADO) otrzymał Nagrodę Specjalną w XXII Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim im. Jacka Bierezina (2016), najbardziej prestiżowym konkursie na debiutancki zbiór wierszy w Polsce. Jury w składzie: dr Jakub Kornhauser (Nagroda Poetycka im. Wisławy Szymborskiej 2016), prof. UŁ Kacper Bartczak, Izabela Kawczyńska. Wcześniej laureatami konkursu byli tak znani pisarze, jak m.in. Krzysztof Siwczyk, Marta Podgórnik, Jacek Dehnel, Joanna Lech, Justyna Bargielska. Obecnie projekt książki jest przygotowany do wydania w wersji polsko-angielskiej. Ze słowem na okładce Karola Maliszewskiego (od 2016 członek jury Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej Silesius). Wstępna redakcja tomu Roman Honet (Nagroda Poetycka im. Wisławy Szymborskiej 2015), 

14:21, jatantra , wiersze
Link Komentarze (1) »
wtorek, 29 marca 2016

 

this injection in glaze. or the broken rest in the units
of light. It comes and cuts the stream of repetitions. cawing.
I go out of the frame by the bigger pain, spoiling the background,
this fictionalized. the meter is about the coming out, in déjà vu,

in bloodstained miles, through these plots - taken with the power
of weightlessness. don’t ask whether the body bears the stigmas
of recyclable materials. in the damaged cover on industrial line-
from the serum of my name – leaks, growing and glowing

within the interpretation of the choir - unwanted, denied to flaw or flash
the primeval, the gruesome truth? I’m late in clotting, sink in a rag. eager,
devout and keen in duty you are carefully removing the fingerprints
non promising? my nails and hair in utilization, the whole movement

in declination - in a shredder my lost application for restoration:
all setup in decay? lubricated with vaseline, quinine. the bruised
body is replaced with the colony of cyanosis. the fallow is wooded
by the self-judgmental felling. through the self- extermination
I insist in pressure on lips - starved from singing, and dominates

motto cursed, as a botulism, a weapon, a cosmetic. the process
of reconstruction it is continued. the last vibrations are smoothed,
are muted from the better rest. by the bullion of the light years
you won’t revive me, you won’t raise me - in the smoky glow

melted into lead I try to catch a hint of contrast. I lean. I bend
under angle of confessions, discolorations. as if, deep in the ground
this rasp of tools and cans, this rustling of the foil – the audience

is out and leaving –
the sign that something inside begins.



niedziela, 27 marca 2016

KATI FADO (włś. Katarzyna Kowalewska) – ur. w Nysie, niepełnosprawna od urodzenia, zaczyna chodzić dopiero w wieku 5ciu lat… W latach szkolnych i młodzieńczych liczne pobyty szpitalne, sanatoryjne, kolejne urazy… Związana głównie z Wrocławiem i Amsterdamem. Jest licencjonowanym kulturoznawcą, mgr politologii, ukończyła także studia doktoranckie na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego oraz podyplomowe studia PR. Była członkiem awangardowego teatru studenckiego TUBB2. Zagranicą pracowała w Międzynarodowym Instytucie Malarstwa (AIS, Amsterdam), napisała i współtworzyła life-stylingowy program telewizyjny (ATV Olivier Jansen Production, Amsterdam), organizowała autorskie wydarzenia artystyczne łączące artystów wielu dziedzin sztuk, była tłumaczką, autorką, aktorką i modelką. Po powrocie w 2000 r. zostaje dziennikarką GW, redaktorem ilustrowanego czasopisma Magia Ogrodów (na licencji Garden Inspiration). Po urodzeniu dziecka ciężka choroba ścina ją z nóg – zanik mięśni, operacja, wózek, samotne macierzyństwo… Po kilku latach wraca do pracy o kulach jako twórca od podstaw i redaktor naczelna magazynu z wyższej półki o profilu biznesowym. W 2007 r. zakłada Pracownię Słowa i Obrazu – Passion, zajmując się organizowaniem wydarzeń kulturalnych (przedstawień teatralnych, festiwali muzycznych i tematycznych, koncertów filharmonicznych, muzyki klezmerskiej i bałkańskiej, jazz i rock) Public Relations i reklamą. W 2010 pogorszenie stanu zdrowia, leczenie kliniczne, konieczność zaprzestania pracy… Postanawia zacząć nowe życie, w nowym miejscu, bez chorób – ale w 2011 r. ulga wypadkowi, który dramatycznie pogarsza jej stan zdrowia (zamiast amputacji, 10 tytanowych stałych śrub i łączenie płytą, wózek…). Od tego czasu całkowicie niezdolna do pracy i samodzielnej egzystencji, wychowuje samotnie córkę Mabell i pisze... Mieszka pod lasem w okolicach Warki. Po kolejnym wypadku w lutym 2016 r., znowu walczy o poprawę zdrowia (18 tytanowych stałych śrub i łączenie płytami, wózek, kolejne przewlekłe choroby…). Finalistka XXII OKP im. Jacka Bierezina i laureatka Nagrody Specjalnej za projekt książki poetyckiej pt. "Afazja", Łódź 2016 (książka napisana w szpitalu ukaże się w 2017 r.). Ponad to kilkudziesięciu innych ogólnopolskich konkursów literackich i poetyckich, m.in.: im. Marka Hłaski, im. Stanisława Czernika, im. Hugona Kołłątaja, KRAJOBRAZY SŁOWA XXII i XXIV edycja, SPROSTAĆ WIERSZEM, XXX WIOSNA POETYCKA, im. T. Stirmera- EROTYK NA KRECHĘ, Twórczości Miłosnej JCKaTP , im. Feliksa Rajczaka. Jej wiersze ukazały się m.in. w Magazynie Literackim "Minotauryda", "MegaZine Lost&Found Magazynie", "Arteriach", "ArtPapierze", "Nowych Peryferiach", "Babińcu Literackim" oraz w antologiach pokonkursowych. Pasjonatka sztuki we wszystkich jej formach oraz miłośniczka piękna natury. Zajmuje się również fotografią artystyczną.

Podopieczna Fundacji Avalon – Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym

Wsparcie na rzecz dalszego leczenia i rehabilitacji Katarzyny Kowalewskiej można przekazać przez:

SMS 5zł POMOCY

Możesz pomóc wysyłając na nr 75165 sms o treści: POMOC5095                                 

Twój sms to 5 złotych pomocy na subkonto Katarzyny Kowalewskiej  w Fundacji Avalon

przeznaczone na leczenie i rehabilitację.

JAK PRZEKAZAĆ 1% PODATKU

Wypełniając zeznanie PIT, podatnik musi obliczyć podatek należny wobec Urzędu Skarbowego.

W rubryce WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)
• Wpisać numer KRS: 0000270809
• Obliczyć kwotę 1%
W rubryce INFORMACJE UZUPEŁNIAJĄCE (bardzo ważne!)
• Wpisać nazwisko oraz numer członkowski nadany przez Fundację – Kowalewska, 5095.

JAK PRZEKAZAĆ DAROWIZNĘ

Należy dokonać przelewu bankowego (może być przelew internetowy) lub wpłaty na poczcie:
• nazwa odbiorcy:
Fundacja Avalon – Bezpośrednia Pomoc Niepełnosprawnym, Michała Kajki 80/82 lok. 1, 04-620 Warszawa

• numery rachunków odbiorcy:
Rachunek złotowy PLN: 62 1600 1286 0003 0031 8642 6001

Rachunek złotowy PLN: 86 1600 1286 0003 0031 8642 6151 – darowizny w ramach zbiórki publicznej

Przelewy walutowe lub zagraniczne:

IBAN – International Bank Account Number

Rachunek walutowy EUR: IBAN: PL07 1600 1286 0003 0031 8642 6021

Rachunek walutowy EUR: IBAN: PL07 1600 1286 0003 0031 8642 6021

Rachunek walutowy USD: IBAN: PL77 1600 1286 0003 0031 8642 6022

Rachunek dla przelewów zagranicznych w innych niż EUR I USD walutach:
IBAN: PL62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
SWIFT/BIC: PPAB PLPK

W tytule wpłaty proszę podać nazwisko i numer członkowski nadany przez Fundację – Kowalewska, 5095 (ten dopisek jest bardzo ważny).

Bank odbiorcy:
BNP Paribas Bank Polska SA
Oddział w Warszawie
Al. Krakowska 2

02-284 Warszawa
Kod SWIFT/BIC:  PPAB PLPK

 http://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/kowalewska_katarzyna.html

SERDECZNIE DZIĘKUJĘ !!!!



niedziela, 26 października 2014

 
We mnie każdy jest ptakiem.
Biję wszystkimi skrzydłami.
Chcieli cię wyciąć,
ale poniechali.
Mówili, że jesteś niezmierzenie pusta,
ale tak nie jest.
Mówili, że jesteś śmiertelnie chora,
ale mylili się.
Teraz śpiewasz jak uczennica.
Nie rozdarli cię.

Słodki ciężarze,
celebrując kobietę, którą jestem,
i duszę kobiety, którą jestem,
i najważniejszą istotę i jej rozkosz,
śpiewam dla ciebie. Ośmielam się żyć.
Cześć duchu. Cześć kielichu.
Zamykaj, zakrywaj. Zakrywaj to, co wewnątrz.
Cześć glebom pól.
Witajcie korzenie.

Każda komórka ma życie.
Jest ich tu dość, by zadowolić naród.
Dość dużo, by pospólstwo posiadło te dobra.
Każdy człowiek, każda wspólnota może powiedzieć
"Dobrze, że możemy siać tego roku
i myślą sięgać ku zbiorom.
Choroba, którą przepowiadano, została odparta".
Śpiewa o tym wiele kobiet:
któraś przeklina maszynę w fabryce butów,
któraś tkwi przy akwarium, doglądając foki,
któraś przygłuchła za kółkiem swego Forda,
któraś stoi przy bramie, pobierając myto,
któraś wiąże postronkiem cielę w Arizonie,
któraś zasiada w Rosji z wiolonczelą,
któraś przestawia garnki na piecu w Egipcie,
któraś maluje sypialnię na kolor księżyca,
któraś umiera, lecz pamięta o śniadaniu,
któraś rozkłada matę w Tajlandii,
któraś wyciera tyłek swemu dziecku,
któraś patrzy przez okno pociągu
w centrum Wyoming i któraś jest
gdziekolwiek, kiedy inne są wszędzie, i wszystkie
wydają się śpiewać, choć niektóre nie potrafią
odczytać nut.

Słodki ciężarze,
celebrując kobietę, którą jestem,
pozwól mi nosić szal długi na dziesięć stóp,
pozwól mi grać na bębnie dziewiętnastolatkom,
pozwól mi nieść miseczki na ofiarę
(jeśli to moja rzecz).
Pozwól mi studiować tkankę żył wokół serca,
pozwól badać prędkość kątową meteorytów,
pozwól mi ssać łodyżki kwiatów
(jeśli to moja rzecz).
Pozwól mi wykonać plemienne ornamenty
(jeśli to moja rzecz).
Ponieważ tego potrzebuje ciało,
pozwól mi śpiewać
dla kolacji,
dla pocałunku,
dla porządku,
tak.

wtorek, 22 października 2013

kto nie śpi - widzi więcej. kto żyje snem jawnie wkracza w przebudzenie...

niedziela, 21 lipca 2013

***

Życie nie daje gwarancji wygranej. Zdobywając szczyt, marzysz o następnym… Naprawdę jesteś pomiędzy,  ciągle w drodze... Jedynie  świadomość wagi chwili pozwala się zatrzymać, odczuwać wdzięczność…  Mamy w sobie tak wiele, a szukamy poza… Na zewnątrz ciągnie więź - z drugim człowiekiem - w drogocennej wymianie… Wystarczy się uśmiechnąć, a ktoś odpowie uśmiechem.  Choć nie zawsze los… Spełniło się szalone marzenie o domku przy lesie, ale poprzez piekło - kości miażdżonych i łamanych - pod spadającym dachem - tak na początek... znowu  zaliczone dno… Ale nie pochłonęła czarna rozpacz, wyzwanie zostało podjęte,  wędrówka poprzez pełzanie, bezkręgowe określanie się… Potem ledwo chodząc o kulach powrót w to samo miejsce - tu rozpoczęła się odbudowa… Ból uległ transformacji… w ogrodzie zakwitła – bezinteresowna miłość…



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8